Katowice: siedem miesięcy walki o dwa życia. Lekarze nie zrezygnowali ani z matki, ani z dziecka pod jej sercem
W czasach, gdy coraz częściej słyszymy, że „nie da się” ratować dwóch istnień ludzkich jednocześnie, historia z Katowic staje się mocnym znakiem sprzeciwu wobec takiego myślenia. Przez siedem miesięcy zespoły dwóch śląskich szpitali toczyły dramatyczną, dzień po dniu, walkę o życie dziecka nienarodzonego i jego matki chorej na rzadką i śmiertelnie niebezpieczną aplazję szpiku. Zwycięstwo nie było oczywiste. A jednak – urodziło się zdrowe dziecko, a matka otrzymała szansę na życie.
36-letnia pacjentka trafiła do szpitala w 10. tygodniu ciąży. Wyniki badań nie pozostawiały złudzeń: ciężka niedokrwistość, dramatycznie niski poziom płytek krwi i leukocytów. Rozpoznanie – aplazja szpiku, choroba, w której szpik kostny niemal całkowicie przestaje produkować komórki krwi.
Całość artykułu znajduje się pod linkiem https://pro-life.pl/katowice-siedem-miesiecy-walki-o-dwa-zycia-lekarze-nie-zrezygnowali-ani-z-matki-ani-z-dziecka-pod-jej-sercem/
