SPOTKANIE ZE SŁOWEM – 304/365 – „NIEBO NIE ZNA WYŚCIGU” - (Łk 14,1.7-11)
Przypowieść o zaproszonych na ucztę
W pewnym zakładzie zwolniło się stanowisko kierownicze. Rozpoczęła się walka. Dawni przyjaciele nagle stali się wrogami. Jeden oskarżał drugiego, ktoś szeptał za plecami, ktoś inny sprzedawał przyjaźń za obietnicę awansu.
Pewnego dnia stary pracownik powiedział do rywalizujących:
– Spójrzcie na ten fotel Przed Wami siedziało na nim wielu ludzi. Każdy myślał, że jest niezastąpiony. Dziś nikt już o nich nie pamięta.
– To o co warto walczyć? – zapytali jednocześnie.
Stary pracownik spojrzał im w oczy i odpowiedział:
– O to, żeby po Waszym odejściu ktoś jeszcze powiedział: szkoda, że już go z nami nie ma.
Z Ewangelii: Gdy Jezus przyszedł do domu pewnego przywódcy faryzeuszów, aby w szabat spożyć posiłek, oni Go śledzili. Opowiedział wówczas zaproszonym przypowieść, gdy zauważył, jak sobie pierwsze miejsca wybierali. Tak mówił do nich: "Jeśli cię kto zaprosi na ucztę, nie zajmuj pierwszego miejsca, by czasem ktoś znakomitszy od ciebie nie był zaproszony przez niego. Wówczas przyjdzie ten, kto was obu zaprosił, i powie ci: "Ustąp temu miejsca". I musiałbyś ze wstydem zająć ostatnie miejsce. Lecz gdy będziesz zaproszony, idź i usiądź na ostatnim miejscu. Wtedy przyjdzie gospodarz i powie ci: "Przyjacielu, przesiądź się wyżej". I spotka cię zaszczyt wobec wszystkich współbiesiadników. Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się poniża, będzie wywyższony”.
W walce o pierwsze miejsce możemy zatracić siebie. Tak bardzo pragniemy uznania, pochwał i ważnych stanowisk, że czasem zapominamy o drugim człowieku. Potrafimy zranić, upokorzyć, a nawet podeptać przyjaźń, byle tylko znaleźć się wyżej od innych.
Jezus przypomina nam, że prawdziwa wielkość nie polega na zajmowaniu pierwszych miejsc, lecz na pokorze, dobroci i miłości. Nie musimy nikomu udowadniać, że jesteśmy ważni. Wystarczy, że będziemy ludźmi, przy których inni czują się kochani i potrzebni.
Bo przed Bogiem nie liczy się miejsce, które zajmujemy, ale serce, z jakim żyjemy.
Panie, naucz mnie pokory.
Fot: Alena Darmel
____________________________________________________________________
Ewangelia (Łk 14, 1. 7-11)
Przypowieść o zaproszonych na ucztę
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza
Gdy Jezus przyszedł do domu pewnego przywódcy faryzeuszów, aby w szabat spożyć posiłek, oni Go śledzili. Potem opowiedział zaproszonym przypowieść, gdy zauważył, jak sobie pierwsze miejsca wybierali. Tak mówił do nich:
«Jeśli cię ktoś zaprosi na ucztę, nie zajmuj pierwszego miejsca, by przypadkiem ktoś znamienitszy od ciebie nie był zaproszony przez niego. Wówczas przyjdzie ten, kto was obu zaprosił, i powie ci: „Ustąp temu miejsca”, a wtedy musiałbyś ze wstydem zająć ostatnie miejsce.
Lecz gdy będziesz zaproszony, idź i usiądź na ostatnim miejscu. A gdy przyjdzie ten, który cię zaprosił, powie ci: „Przyjacielu, przesiądź się wyżej”. I spotka cię zaszczyt wobec wszystkich współbiesiadników.
Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się uniża, będzie wywyższony».

