SPOTKANIE ZE SŁOWEM – 234/365 – KIEDY NIEMOŻLIWE STAJE SIĘ MOŻLIWE – (Łk 1, 26-38)
Maryja pocznie i porodzi Syna
Młoda alpinistka wisiała na pionowej skale, gdy burza zerwała jej linę.
– Boże, nie mam już sił, spadnę! – krzyknęła w ryczący wiatr.
W głębi serca usłyszała cichy głos: „Puść się. Ufasz mojemu słowu bardziej niż własnemu strachowi?”.
Dziewczyna zamknęła oczy i rozluźniła skurczone palce. Zamiast runąć w przepaść, osunęła się zaledwie metr w dół – na bezpieczną, niewidoczną wcześniej z góry półkę skalną.
Bóg posłał anioła Gabriela do miasta w Galilei, zwanego Nazaret, do Dziewicy poślubionej mężowi, imieniem Józef, z rodu Dawida; a Dziewicy było na imię Maryja. Anioł wszedł do Niej i rzekł: „Bądź pozdrowiona, pełna łaski, Pan z Tobą, błogosławiona jesteś między niewiastami”. Ona zmieszała się na te słowa i rozważała, co miałoby znaczyć to pozdrowienie. Lecz anioł rzekł do Niej: „Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. Będzie On wielki i będzie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego praojca, Dawida. Będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca”. Na to Maryja rzekła do anioła: „Jakże się to stanie, skoro nie znam męża?” Anioł Jej odpowiedział: „Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię. Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym. A oto również krewna Twoja, Elżbieta, poczęła w swej starości syna i jest już w szóstym miesiącu ta, która uchodzi za niepłodną. Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego”. Na to rzekła Maryja: „Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa!” Wtedy odszedł od Niej anioł.
Nieraz trudno nam zaufać. Chcemy wszystko rozumieć, wiedzieć i mieć pod kontrolą. Kiedy pojawia się trudność, pytamy: „Boże, co będzie dalej?”. Maryja również nie znała przyszłości, a jednak zaufała Bogu i powiedziała: „Niech Mi się stanie według twego słowa!” Nie miała wszystkich odpowiedzi, ale miała w sercu wiarę.
Nie zawsze musimy wszystkiego rozumieć. Wystarczy, że nauczę się ufać Bogu krok po kroku. On widzi więcej niż ja i wie, dokąd mnie prowadzi.
Panie, naucz mnie ufać Tobie nawet wtedy, gdy się boję i nie widzę rozwiązania.
Leonardo da Vinci – „Zwiastowanie”, Źródło: pl.wikipedia.org
_________________________________________________________________________________
Ewangelia (Łk 1, 26-38)
Maryja pocznie i porodzi Syna
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza
Bóg posłał anioła Gabriela do miasta w Galilei, zwanego Nazaret, do dziewicy poślubionej mężowi imieniem Józef, z rodu Dawida; a dziewicy było na imię Maryja.
Wszedłszy do Niej, Anioł rzekł: «Bądź pozdrowiona, łaski pełna, Pan z Tobą, błogosławiona jesteś między niewiastami ». Ona zmieszała się na te słowa i rozważała, co by miało znaczyć to pozdrowienie.
Lecz anioł rzekł do Niej: «Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. Będzie on wielki i zostanie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego praojca, Dawida. Będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca».
Na to Maryja rzekła do anioła: «Jakże się to stanie, skoro nie znam męża?»
Anioł Jej odpowiedział: «Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego okryje Cię cieniem. Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym. A oto również krewna Twoja, Elżbieta, poczęła w swej starości syna i jest już w szóstym miesiącu ta, którą miano za niepłodną. Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego».
Na to rzekła Maryja: «Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa twego».
Wtedy odszedł od Niej Anioł.


