„Co możesz zrobić, aby promować pokój na świecie? Idź do domu i kochaj swoją rodzinę” - Matka Teresa
piątek, 3 kwietnia 2026 Ryszarda, Pankracego, Ingi

SPOTKANIE ZE SŁOWEM – 92/365 – EUCHARYSTIA – (J 13, 1-15)

"Jeśli cię nie umyję, nie będziesz miał udziału ze Mną".

Pewnemu człowiekowi udało się wejść do Raju. Pierwszą rzeczą, którą tam uczynił, było przebiegnięcie się po miejscowym rynku. Szybko porównał ceny, które okazały się bardzo niskie. Zaczął kupować rzeczy. Kiedy przyszła pora zapłaty, podał Aniołowi plik pieniędzy.
– Przykro mi, ale te pieniądze tu nie mają żadnej wartości – odpowiedział Anioł. Tutaj liczą się tylko te pieniądze które na ziemi zostały podarowane – dodał.

Z Ewangelii: Było to przed Świętem Paschy. Jezus, wiedząc, że nadeszła godzina Jego, by przeszedł z tego świata do Ojca, umiłowawszy swoich na świecie, do końca ich umiłował. W czasie wieczerzy, gdy diabeł już nakłonił serce Judasza Iskarioty, syna Szymona, aby Go wydał, Jezus, wiedząc, że Ojciec oddał Mu wszystko w ręce oraz że od Boga wyszedł i do Boga idzie, wstał od wieczerzy i złożył szaty. A wziąwszy prześcieradło, nim się przepasał. Potem nalał wody do misy. I zaczął obmywać uczniom nogi i ocierać prześcieradłem, którym był przepasany. Podszedł więc do Szymona Piotra, a on rzekł do Niego: "Panie, Ty chcesz mi umyć nogi?" Jezus mu odpowiedział: "Tego, co Ja czynię, ty teraz nie rozumiesz, ale poznasz to później". Rzekł do Niego Piotr: "Nie, nigdy mi nie będziesz nóg umywał". Odpowiedział mu Jezus: "Jeśli cię nie umyję, nie będziesz miał udziału ze Mną". Rzekł do Niego Szymon Piotr: "Panie, nie tylko nogi moje, ale i ręce, i głowę!" Powiedział do niego Jezus: "Wykąpany potrzebuje tylko nogi sobie umyć, bo cały jest czysty. I wy jesteście czyści, ale nie wszyscy". Wiedział bowiem, kto Go wyda, dlatego powiedział: "Nie wszyscy jesteście czyści". A kiedy im umył nogi, przywdział szaty i znów zajął miejsce przy stole, rzekł do nich: "Czy rozumiecie, co wam uczyniłem? Wy Mnie nazywacie „Nauczycielem” i „Panem”, i dobrze mówicie, bo nim jestem. Jeżeli więc Ja, Pan i Nauczyciel, umyłem wam nogi, to i wy powinniście sobie nawzajem umywać nogi. Dałem wam bowiem przykład, abyście i wy tak czynili, jak Ja wam uczyniłem".

Bóg pochylił Nad nami, uniża się przed człowiekiem, aby mu służyć. Sam umywa nam nogi. Oczyszcza nasze serca, uzdrawia rany. Na koniec dzisiejszej Ewangelii dodaje „I wy powinniście sobie nawzajem umywać nogi. Dałem wam bowiem przykład, abyście i wy tak czynili, jak Ja wam uczyniłem".
Szukam w tej scenie mojego miejsca. Czy jestem tak blisko jak Jan, czy milczę jak inni Apostołowie, albo jak Piotr się nie zgadzam, nie rozumiejąc Miłości Boga.
Bóg daje nam przykład, chce, abyśmy też umywali nogi innym. Otaczali ludzi godnością. Opiekowali się chorymi, wspierali niezaradnych, ba przebaczali wrogom.

Panie to takie trudne. Naucz mnie szacunku i Miłości do innych.

Fot: Gabriel Manjarres

___________________________________________________________________

Ewangelia (Łk 4, 16-21)

Chrystus namaszczony przez Ducha Świętego

SPOTKANIE ZE SŁOWEM – 85/365 – PRZYMIERZE Z BOGIEM

czytaj więcej >>

Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

Jezus przyszedł do Nazaretu, gdzie się wychował. W dzień szabatu udał się swoim zwyczajem do synagogi i powstał, aby czytać.

Podano Mu księgę proroka Izajasza. Rozwinąwszy księgę, znalazł miejsce, gdzie było napisane: «Duch Pański spoczywa na Mnie, ponieważ Mnie namaścił i posłał Mnie, abym ubogim niósł dobrą nowinę, więźniom głosił wolność, a niewidomym przejrzenie; abym uciśnionych odsyłał wolnymi, abym obwoływał rok łaski Pana».

Zwinąwszy księgę, oddał słudze i usiadł; a oczy wszystkich w synagodze były w Niego utkwione. Począł więc mówić do nich: «Dziś spełniły się te słowa Pisma, które słyszeliście».