SPOTKANIE ZE SŁOWEM – 322/365 – ZEJDŹ Z DRZEWA –(Łk 19,1-10)
„Dziś zbawienie stało się udziałem tego domu”.
Zapytano Michała Anioła (1475-1564), włoskiego rzeźbiarza, malarza i poetę, jak to robi, ze jego rzeźby są tak pełne życia. Artysta miał powiedzieć:
– To nie moja zasługa, figury te znajdują się w marmurze już od początku – ja je tylko uwalniam.
W dzisiejszej Ewangelii Jezus wszedł do Jerycha i przechodził przez miasto. A był tam pewien człowiek, imieniem Zacheusz, zwierzchnik celników i bardzo bogaty. Chciał on koniecznie zobaczyć Jezusa, kto to jest, ale nie mógł z powodu tłumu, gdyż był niskiego wzrostu. Pobiegł więc naprzód i wspiął się na sykomorę, aby móc Go ujrzeć, tamtędy bowiem miał przechodzić. Gdy Jezus przyszedł na to miejsce, spojrzał w górę i rzekł do niego: „Zacheuszu, zejdź prędko, albowiem dziś muszę się zatrzymać w twoim domu”. Zeszedł więc z pośpiechem i przyjął Go rozradowany. A wszyscy widząc to, szemrali: „Do grzesznika poszedł w gościnę”. Lecz Zacheusz stanął i rzekł do Pana: „Panie, oto połowę mego majątku daję ubogim, a jeśli kogo w czym skrzywdziłem, zwracam poczwórnie”. Na to Jezus rzekł do niego: „Dziś zbawienie stało się udziałem tego domu, gdyż i on jest synem Abrahama. Albowiem Syn Człowieczy przyszedł szukać i zbawić to, co zginęło”.
W każdym z nas jest dobro. Jesteśmy stworzeni na obraz i podobieństwo czytamy w Księdze Rodzaju. Jezus jak do Zacheusza przychodzi i do nas i pragnie tę dobroć, uwolnić i pokazać światu. Aby się to stało potrzeba, abyśmy zeszli z drzewa i wpadli w Jego miłosierne ramiona. Na zawsze.
Jezu Twe Miłosierdzie na wieki.
Zacheusz. Obraz Nielsa Larsena Stevnsa, domena publiczna
