WIELCY KRESOWIACY - KSIADZ TADEUSZ ISAKOWICZ-ZALESKI
9 STYCZNIA 2024 ROKU ZMARŁ KSIADZ TADEUSZ ISAKOWICZ-ZALESKI – KAPŁAN NIEZŁOMNY, PATRIOTA, DUCHOWNY KATOLICKI OBRZĄDKÓW ORMIAŃSKIEGO I ŁACIŃSKIEGO, DUSZPASTERZ OSÓB NIEPEŁNOSPRAWNYCH, PREZES FUNDACJI IM. BRATA ALBERTA
WSPOMNIENIE
Ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski pseudonim „Jacek Partyka”, „Jan Kresowiak”, „Ksiądz Robak” urodził się 7 września w 1956 w Krakowie. Ojciec Jan był filologiem, matka Teresa z domu Isakowicz była polską Ormianką polonistką. Miał dwie siostry, bliźniaczki: Danutę i Joannę. Po ukończeniu liceum wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego w Krakowie. Jako kleryk odbył służbę wojskowej w Brzegu. Po powrocie do seminarium, współredagował podziemne pismo „Krzyż Nowohucki” oraz działał w Studenckim Komitecie Solidarności.
Święcenia kapłańskie przyjął w Katedrze Wawelskiej z rąk kardynała Franciszka Macharskiego 22 maja 1983 roku. W Wielką Sobotę 1985 roku został ciężko pobity w rodzinnej kamienicy przy ul. Zyblikiewicza przez funkcjonariuszy SB. Tego samego roku 4 grudnia został ponownie pobity przez SB przebranych za sanitariuszy pogotowia ratunkowego.
Miał bardzo wrażliwe serce. Przez dwadzieścia dwa lata był prezesem Oświatowego Towarzystwa Oświatowego w Radwanowicach. Szczególnie bliska mu była służba z osobami z niepełnosprawnością. Był oddanym duszpasterzem Kresowian, sumieniem Polski, wielkim orędownikiem prawdy o ludobójstwie na Wołyniu i Małopolski Wschodniej. Przyjaźniliśmy się. Spotykaliśmy się w Babicach k. Głubczyc na obchodach rocznicowych mordu w Hucie Pieniackiej, w Kędzierzynie Koźlu i wielu innych miejscach. Kiedyś zaprosiłem księdza Tadeusza na spotkanie do Raciborza. Nieżyczliwy człowiek zadał mu pytanie.
– Co ksiądz sądzi o „zakneblowaniu” ust księdzu Bonieckiemu?
– Widzi Pan mnie mój biskup kardynał Dziwisz trzykrotnie „kneblował” usta, a potem przywracał zgodę na przemawianie. Ja byłem posłuszny, bowiem przy święceniach ślubowałem biskupowi posłuszeństwo.
Był człowiekiem wielkiej pokory. Odważnie upominał się o prawa Polaków do ekshumacji na Uraninie. Ostatni raz spotkaliśmy się W lipcu 2023 roku w Kędzierzynie Koźlu. Przegadaliśmy kilka godzin o Kresach, książkach i recenzji do mojej książki „Niezłomni kapłani Kresów”.
To był Wielki Kapłan. Cześć jego pamięci.
fot: Ryszard Frączek

