SPOTKANIE ZE SŁOWEM – – 177/365 – NIEDOGONIONE SZCZĘŚCIE – (Mt 8, 1-4)
Uzdrowienie trędowatego
Pewien człowiek wyruszył do Boga po receptę na szczęście. Po drodze spotkał lwa, usychający baobab i samotną dziewczynę. Każde z nich poprosiło go, by zapytał Boga, jak rozwiązać ich problem. Bóg odpowiedział, że szczęście jest bardzo blisko człowieka, a następnie przekazał rozwiązania dla wszystkich: dziewczyna miała znaleźć męża w pierwszym napotkanym mężczyźnie, pod baobabem ukryty był skarb, a lew miał odzyskać apetyt po zjedzeniu pierwszego spotkanego człowieka. Człowiek, zaślepiony pogonią za własnym szczęściem, nie skorzystał z żadnej z tych szans. Odrzucił miłość, nie odkopał skarbu. W końcu lwa. Wynędzniały lew zapytał go słabym głosem:
– Spotkałeś Boga?
– Spieszę się – krzyknął człowiek. – Szczęście mi umyka!
– A spytałeś o mój problem z apetytem?
– O tak – odrzekł człowiek. –Bóg powiedział, że musisz zjeść pierwszego napotkanego człowieka, a wtedy odzyskasz apetyt.
Gdy Jezus zszedł z góry, postępowały za Nim wielkie tłumy. A oto podszedł trędowaty i upadł przed Nim, mówiąc: "Panie, jeśli chcesz, możesz mnie oczyścić". Jezus wyciągnął rękę, dotknął go i rzekł: "Chcę, bądź oczyszczony!" I natychmiast został oczyszczony z trądu. Jezus powiedział do niego: "Uważaj, nie mów o tym nikomu, ale idź, pokaż się kapłanowi i złóż ofiarę, którą przepisał Mojżesz, na świadectwo dla nich".
Często szukamy szczęścia daleko, marząc o czymś większym, lepszym i doskonalszym. Tymczasem trędowaty nie prosi Jezusa o wiele. Mówi tylko: „Panie, jeśli chcesz, możesz mnie oczyścić”. W tych słowach jest ogromna wiara, pokora i zaufanie. Jak często i nam brakuje wdzięczności za to, co już otrzymaliśmy, bo bardziej skupiamy się na tym, czego jeszcze nam brakuje. Zdarza się, że dopiero po czasie uświadamiamy sobie, iż szczęście było tuż obok, a my nie potrafiliśmy go dostrzec, bo nieustannie goniliśmy za czymś więcej.
Panie naucz mnie wdzięczności za Twoją obecność w moim życiu
Fot: Ai
___________________________________________
Ewangelia (Mt 8, 1-4)
Uzdrowienie trędowatego
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza
Gdy Jezus zszedł z góry, postępowały za Nim wielkie tłumy. A oto podszedł trędowaty i upadł przed Nim, mówiąc: «Panie, jeśli chcesz, możesz mnie oczyścić». Jezus wyciągnął rękę, dotknął go i rzekł: «Chcę, bądź oczyszczony! » I natychmiast został oczyszczony z trądu.
Jezus powiedział do niego: «Uważaj, nie mów o tym nikomu, ale idź, pokaż się kapłanowi i złóż ofiarę, którą przepisał Mojżesz, na świadectwo dla nich».

